MOJE „EPITAFIUM”
DLA MIECZYSŁAWA BATKIEWICZA „GLINIARZA” !!!!
Wczoraj 07.02.2020 r. o godz. 13.00 brałem udział w „ostatniej drodze” Kolegi z wielu lat służby – mł. insp. w st. spocz. Mieczysława BATKIEWICZA (zwaliśmy Go „BACĄ”). Cmentarz nowotarski na Kowańcu, wreszcie zima, wiele śniegu, ślisko, słonecznie, ciepło i wietrznie. Cichutko brzmi piosenka Czesława Niemena (potem jeszcze i o tym), z albumu „CZŁOWIEK JAM NIEWDZIĘCZNY”. Wielka rzesza żałobników, uroczystość pogrzebowa „świecka”, godzina czasu poświęcona ZMARŁEMU i O ZMARŁYM.
Jest w polskiej tradycji, że o zmarłych nie powinno się mówić źle, ale wcale nie musi się mówić dobrze, można dać banalne ogólniki lub też milczeć. W tym przypadku – było – ciepło, serdecznie, koleżeńsko-przyjacielsko, DOBRZE, NIEZWYKLE DOBRZE !!! Prowadzący ceremonię przypomniał całą drogę życiową Zmarłego, jej meandry i proste, trudy służby, osiągnięcia służbowe, rodzinne i na niwie społecznej.
Dziwne mogło być to, że nie wspomniał o minusach tego życia, zastanawiałem się nad tym i zrozumiałem – nie wspomniał, bo ich po prostu NIE BYŁO !!!
Mietek był człowiekiem szlachetnym (to wielkie słowo i rzadko nim obdarzam), ale w tym przypadku MUSZĘ! Był człowiekiem DOBRYM ! Czynił DOBRO ! Walczył jako milicjant i policjant ze złem, dbał o bezpieczeństwo w podległym mu rejonie i je zapewniał. Przecież przez lata szefował nowotarskim kryminalnym a potem prewencyjnym – jako Naczelnik Wydziału Kryminalnego i Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Nowym Targu. Wiele lat swego życia poświęcił młodzieży i emerytom. Inicjował szereg programów prewencyjnych mających chronić dzieci i młodzież przed złem życia codziennego, a emerytom i rencistom policyjnym uprzyjemnić (a jak trzeba to pomagać), „jesień ich życia”.
Był 16 letnim Prezesem Auto Moto Klubu „GORCE” w Nowym Targu, Honorowym Członkiem PZMOT, odznaczony Złotą Odznaką. Mowę pogrzebową wygłosił Wiceprezes Krakowskiego PZMOT.
Był inicjatorem powstania w 1999 r. Nowotarskiego Koła Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych i jego Wiceprezesem.
Gdy dopadła Go i wielu innych nowotarżan – zbrodnicza „ustawa” z 16.12.2016 r. czynnie włączył się w walkę o jej zniesienie, co zostało uwieńczone – Wyrokiem Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 04.02.2020 r. (godz. 13.00), który nakazuje – przywrócić MU zagarnięte przez Państwo Polskie świadczenia emerytalno-rentowe. Aby usłyszeć te słowa sędziego, o ironio ludzkiego losu…….z przeżytych prawie 500000 godzin – brakło mu zaledwie 17 !!!! Zmarł 03.02.2020 r.o godz. 18.00. A TAK NA TO CZEKAŁ…… Mietku dalej będziemy ciągnąć tę walkę – za Twoim przykładem!
Był golfistą i brydżystą, narciarzem, kochał sport,który uprawiał i był aktywnym kibicem. Kochał Czesława NIEMENA – przed swoją śmiercią napisał kilka zdań do nas, żegnających Go, powołuje się w nich właśnie na twórczość tego polskiego pieśniarza wszech czasów, którego muzyka i śpiewane teksty towarzyszyły Mu od wczesnej młodości. Początkowo niewiele z nich rozumiał, odtwarzał je po kilka razy aby przyszło olśnienie. I w końcu stały się dewizą i drogowskazem na całe życie z nieśmiertelnym wykonaniem „DZIWNY JEST TEN ŚWIAT”. Mietek wiedział, że nasz świat XX i XXI w. jest „dziwny”, straszny ale i też był piękny, starał się go rozumieć i pomagać innym w zrozumieniu. Dziękujemy.
Że dla Mietka ten świat w wielu momentach był piękny, świadczy Jego Rodzina, dzieci i wiele wnucząt,Jego Rodzeństwo i tłumy Przyjaciół i Koleżanek i Kolegów. Składam wyrazy współczucia.
Że ten świat dla Mietka był też okrutny, świadczy choroba jaka Go przed 10 laty dopadła, jak się okazuje – nieuleczalna ale walczył z nią na tyle skutecznie, że musiała „odpuścić” na długie 10 lat…….Cierpiał ostatnio (wiem, bo często z nim rozmawiałem telefonicznie), ale nie skarżył się, to był tzw. „walczak”, był świadomy swej zbliżającej się śmierci, nie tragizował, rozporządził wszystkim do końca, nawet swym osobistym słowem pożegnalnym.
I na koniec przed złożeniem Urny z Jego Prochami do grobu, zagrała miła Jego uszom i sercu muzyka – kilku młodych sportowców motocyklowych-trialowców, odpaliło silniki motorów na kilkanaście sekund……..
Patrzyłem na ciepłe jaskrawo świecące słońce i wydawało mi się, że przy tej „motorowej muzyce” widzę Mietka za kierownicą rajdowego motocykla……a może to był Mietek na polu golfowym…..a może rozgrywający szlema przy brydżowym stoliku…….a może szusujący na stoku narciarz, a może wraz ze mną i Kolegami na miejscu zbrodni analizujący ślady przestępcze, a może na jednym z protestów czy też pikiecie przeciwko opresyjności dzisiejszego Państwa Polskiego…………
A jednak to mi się nie wydawało – to był MIECIU, tak poznałem ten filuterny uśmiech i usłyszałem ten zawsze serdeczny zwrot „qurwasz pałasz” Marek………I NIECH TAK ZOSTANIE !!!!!
Wraz z licznym gronem Kolegów z Nowego Sącza – przedstawicieli sądeckiego Koła SEiRP z Prezesem M. Sadliszem na czele, przedstawicieli Stowarzyszenia „Nowosądecka Inicjatywa Socjaldemokratyczna”, i niezrzeszonych – złożyliśmy wiązankę kwiatów, którą niósł podinsp. w st. spocz. Ryszard Wasiluk. Zgodnie z obyczajem, każdy z nas sypnął symboliczną garść ziemi na Urnę.
Wśród obecnych widziałem :
– delegację Stowarzyszenia Komendantów Policji z b. Zastępcą Komendanta Wojewódzkiego Policji w Nowym Sączu – insp. w st.spocz. Andrzejem MROZEM,
– byłych Komendantów Miejskich i Powiatowych Policji, min. H. Koziała, B. Koziała, Stanisława Gubałę, T. Gigonia, M. Grzesika, i wielu wielu innych,
– delegację Zarządu Wojewódzkiego SEiRP w Krakowie z Prezesem Kaczmarczykiem na czele,
– Prezesa Nowotarskiego SEiRP Jana PUDĘ – który wygłosił mowę pogrzebową, przy pochylonym Sztandarze SEiRP,
– widziałem wiele Koleżanek i Kolegów z całego Kraju (nie sposób wymienić wszystkich) – z Policji, w tym z b. Pionu dw. z Przestępczością Zorganizowaną, b. CBŚ i obecnego CBŚP, ze Straży Granicznej i b. WOP, Straży Miejskich, Wojska Polskiego, b.Służb Specjalnych, Służby Celnej, b. Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa, pracowników administracji państwowej i samorządowej,
– wielu obecnych Funkcjonariuszy Policji.
Wielu wierzących chrześcijan zamówiło Msze Święte za Zmarłego – co zostało ogłoszone.
Wiele sekund trwała „chwila zadumy” dla jednych i „chwila modlitwy” dla drugich………..
ŻEGNAJ MIETKU PRZYJACIELU !
ŻEGNAJ INSPEKTORZE KOMENDANCIE !
ŻEGNAJ DOBRY CZŁOWIEKU !!!!!
CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI !
Rzecznik NIS
Marek HEBDA
Poniżej : „DZIWNY JEST TEN ŚWIAT” Cz. NIEMENA
„CZŁOWIEK JAM NIEWDZIĘCZNY” Cz.NIEMENA
- Kondukt żałobny prowadzi Poczet ze Sztandarem Koła Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policji w Nowym Targu.
- URNA Z PROCHAMI mł.insp. policji w st, spocz. MIECZYSŁAWA BATKIEWICZA w swej ostatniej drodze.
- W tle (nad Panią w białej czapce) – policyjni wieloletni „misjonarze” z Afganistanu, Bałkanów,Gruzji,itd. podinsp. w st. spocz. Adam KUNA i mł.insp. w st. spocz. Bolesław KOZIAŁ (też b. Zastępca Komendanta Powiatowego w Bochni).
- Autor tekstu i fotek.
- Od lewej Prezes SEiRP Koła w NS – kol. Marek SADLISZ i podinsp. policji w st.spocz. Ryszard WASILUK z naszą wiązanką kwiatów.
- Motocyklowe silniki zagrały swoją „muzykę” Zmarłemu Prezesowi Klubu „GORCE”.
- Zgodnie z tradycją – garść ziemi……..








